close
artykul

Autoryzacja jest jednym z tych uprawnień informatora, które dziennikarze zdecydowanie krytykują. Powodów jest kilka, ale przede wszystkim dotyczą wydłużenia czasu publikacji i chęci wpływu na treści, których autorem jest wyłącznie dziennikarz. Pomimo tego, w przypadku gdy informator zażąda autoryzacji nie będzie można jej odmówić.

Autoryzacja to …

Najprościej rzecz ujmując, uprawnienie informatora do dosłownego przedstawienia swojej wypowiedzi w materiale prasowym. Z tego uprawnienia nie można skorzystać w każdej sytuacji, a w szczególności jeżeli mamy to czynienia z wypowiedzią już opublikowaną (przedruk), wywiadami czy relacjami „na żywo”.

Zmiana wypowiedzi

W sytuacji kiedy informator zmienił swoją wypowiedź w taki sposób, że nie oddaje ona już pierwotnego sensu, nie składaj broni – negocjuj, staraj się przekonać informatora – to zawsze jest dozwolone. Jeżeli niczego nie zwojujesz, możesz posłużyć się parafrazą wypowiedzi, jej skomentowaniem, dygresją czy omówieniem. Istotne jest jednak, że za taką treść odpowiedzialność będzie ponosił dziennikarz.

Informowanie o prawie do autoryzacji

Za komentarz niech posłuży mi cytat: „Nie pytany, nie mówię, to jest jazda szczera”*.

Jaki materiał należy przesłać informatorowi?

Generalnie nie ma obowiązku przesyłania całego materiału przed publikacją (inaczej wygląda to w przypadku wywiadu). Informatorzy dosyć często chcą zmieniać treści, których nie są autorem, mieć wpływ na treść pytań, tytułu czy leadu. Oprócz narażenia się na ingerencję we własną treść, możesz spowodować ujawnienie innego informatora, albo taką zmianę cytowanych wypowiedzi, które postawią pod znakiem zapytania sensowność publikacji materiału

Musisz przesłać do autoryzacji cytowaną wypowiedź. Możesz (nie musisz) przesłać akapit materiału, w którym używasz cytatu, przedstawić kontekst w jakim wypowiedź zostanie użyta albo pytanie wraz z zacytowana odpowiedzią. Wszelkie zmiany w tekście po autoryzacji (skrócenie wypowiedzi informatora, zmiana wcześniejszego pytania) dopuszczalne, ale należałoby poinformować o tym rozmówcę, inaczej narażasz się na zarzut wypaczenia sensu wypowiedzi.

Forma autoryzacji

Co do zasady jest ona dowolna, może więc być udzielona pisemnie, mailowo, telefonicznie czy nawet ustnie. Niemniej, to w interesie dziennikarza będzie pozyskanie dowodu autoryzowania tekstu przez informatora. W razie sporu brak takiego dowodu z pewnością utrudni obronę, a może ją wręcz uniemożliwić. Jeżeli nie po drodze nam zbieranie świstków papieru – scyfryzuj je; zgraj nagrane rozmowy telefoniczne – przetrzymuj te dane na dysku na wszelki wypadek.

Termin do skorzystania z prawa do autoryzowania wypowiedzi

Wśród propozycji zmian prawa prasowego pojawiły się ściśle określone terminy na skorzystanie z autoryzacji. Póki co, taki termin nie obowiązuje.

Żeby uniknąć sytuacji oczekiwania w nieskończoność na udzielenie autoryzacji najwłaściwszym będzie uzgodnić ten termin z rozmówcą już w momencie kiedy zażąda autoryzacji. Bardzo dobrą praktyką jest odwołanie się do terminów publikacji materiałów, które pozyskuje redakcja (cykl wydawniczy). Pomóc może również wyznaczenie deadline’u. Jeżeli po jego przekroczeniu chcesz opublikować cytat – skontaktuj się z informatorem, potwierdź jego zgodę – powinieneś wykazać, że dochowałeś staranności w uzyskaniu tekstu po autoryzacji. Jeżeli cytowanie uznasz za zbyt ryzykowne, możesz skorzystać np. z mowy zależnej.

Pamiętaj o tym przepisie

Osoba udzielająca informacji może z ważnych powodów społecznych lub osobistych zastrzec termin i zakres jej opublikowania.

To tzw. embargo prasowe, którego naruszenie, poprzez publikację wypowiedzi pomimo powyższego zastrzeżenia może skutkować pociągnięciem dziennikarza do odpowiedzialności.


* K. Staszewski, z tekstu piosenki „Pierdolę Pera”, album Las Maquinas de la Muerte zespołu Kazik na żywo, Sp Records, 1999 r.

Wydrukuj
Tags : autoryzacjaparafrazaprzedruk