close
ECHR

Maciejewski przeciwko Polsce – wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 13 stycznia 2015 r.; skarga nr 34447/05.

„Gazeta Wyborcza” w listopadzie 2000 r. opublikowała artykuł Mariana Maciejewskiego zatytułowany „Fałszywe spojrzenie wrocławskiej Temidy”, z podtytułem „Złodzieje w wymiarze sprawiedliwości”. Artykuł opisywał niewyjaśnioną sprawę zniknięcia trofeów myśliwskich z kancelarii komorniczej zlokalizowanej w gmachu sądu.

Autor odnosząc się do zajmujących się sprawą wrocławskiego sądu i prokuratora, posłużył się m.in określeniem mafijny układ prokuratorsko-sędziowski.

M. Maciejewski został skazany na karę grzywny za zniesławienie pracowników sądu oraz zniesławienie prokuratora, któremu zarzucił nieprawidłowości w prowadzonym przez niego śledztwie.

Wyrok został podtrzymany przez sąd drugiej instancji. Nie przyniosła też skutku skarga do Trybunału Konstytucyjnego, w której zarzucono niezgodność przepisów dotyczących przestępstwa zniesławienia z konstytucją.

Dziennikarz złożył skargę do ETPCz, w której wskazał m.in., iż nie miał obowiązku udowadniania wszelkich uzyskanych informacji, dochował należytej staranności przy zbieraniu materiałów dziennikarskich, zweryfikował informacje przed publikacją artykułu, a także działał zgodnie z zasadami etyki zawodowej. Skarga zmierzała do wykazania, że skazanie za zniesławienie stanowiło naruszenie prawa do wolności wyrażania opinii.

ETPCz badał dwie kwestie:

  1. czy naruszenie swobody wypowiedzi, poprzez skazanie za „zniesławienie wymiaru sprawiedliwości” jest uzasadnione,
  2. czy ingerencja w swobodę wypowiedzi była niezbędna.

Na pierwsze z postawionych pytań Trybunał odpowiedział twierdząco, co oznacza, że za naruszenie autorytetu sądownictwa na dziennikarza może być nałożona sankcja karna.

Ciekawsze jest natomiast uzasadnienie do drugiego zagadnienia.

Trybunał stanął na stanowisku, że stwierdzenia, którymi posłużył się dziennikarz były raczej opinią (a właściwie powtórzoną opinią jednego z komorników), a nie faktami, których prawdziwość należy wykazywać. Podkreślono, że krytyka wymiaru sprawiedliwości, a także jej pracowników jest możliwa i (w niniejszej sprawie) usprawiedliwiona.

Podkreślono ponadto, że sądy krajowe muszą brać pod uwagę czy dziennikarz działa w dobrej wierze, jego rzetelność oraz działanie są zgodne z etyką dziennikarską. Wszystkimi tymi cechami wykazał się M. Maciejewski, który wszechstronnie zbadał sprawę przed publikacją artykułu. Dziennikarz zebrał dokumenty, zapoznał się z aktami sprawy, przeprowadził rozmowy z osobami zainteresowanymi, a także umożliwił osobom, o których była mowa w artykule ustosunkować się do sprawy.

Trybunał uznał, iż prawo do wolności wyrażania opinii zostało naruszone.

M. Maciejewskiemu przyznano 5.000,00 euro tytułem zadośćuczynienia.


Tekst wyroku znajdziesz TUTAJ

Wydrukuj
Tags : ETPCzrzetelnośćstarannośćzniesławienie

Dodaj komentarz