close
1024px-Punishment_of_the_Paddle,_1912

Temat karalności za odmowę autoryzacji poruszany jest od dawna. Głos w sprawie zabierają zarówno prawnicy jak i dziennikarze, wśród których nie ma zgody co do tego, czy przyjęte rozwiązanie jest słuszne.

W związku z ostatnim projektem nowelizacji prawa prasowego, na nowo rozgorzała dyskusja dotycząca odpowiedzialności karnej dziennikarza.

Projekt jest reakcją na orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczące sprawy redaktora naczelnego „Gazety Kościańskiej”, pana Jerzego Wizerkaniuka, który złożył skargę przeciwko Rzeczpospolitej Polskiej, następnie uwzględnionej przez Trybunał.

Aktualnie projekt pozostaje projektem, a dziennikarz, który odmawia autoryzacji może ponieść odpowiedzialność karną, i to wcale nie małą.

Art. 49 prawa prasowego

Prawo prasowe przewiduje, iż dziennikarzowi (a także redaktorowi decydującemu o publikacji materiału prasowego), który nie uwzględnił żądania informatora do autoryzowania cytowanych wypowiedzi można zarzucić popełnienie przestępstwa.

Takie działanie dziennikarza, będzie podstawą wszczęcia postępowania karnego, wskutek którego sąd może wymierzyć karę grzywny lub ograniczenia wolności.

Kara grzywny

Nie wchodząc w szczegóły prawa karnego warto wskazać na jakich zasadach sąd ustali wysokość kary grzywny. Po pierwsze ustala się liczbę stawek (w granicach od 10 do 540), a następnie wysokość stawki (od 10,00 zł do 2.000,00 zł). Wynik mnożenia wartości najwyższych powala z nóg (ponad 1 mln zł), zwykle jednak, grzywny wymierzane dziennikarzom wahają się kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Kara ograniczenia wolności

To nieodpłatne wykonywanie pracy lub przekazywanie części wynagrodzenia na cele społeczneokresie od 1 miesiąca do 2 lat. W czasie odbywania tej kary skazany nie będzie mógł bez zgody sądu zmienić swojego miejsca stałego pobytu, natomiast jego obowiązkiem będzie udzielanie wyjaśnień dotyczących przebiegu odbywania kary.

Ocena sądu

Każdy przypadek odmowy autoryzacji będzie indywidualnie rozpatrywany przez sąd. Nie ma więc modelowej oceny naruszenia prawa prasowego, a tym bardziej reguły wskazującej jaka zostanie wymierzona kara.

Znaczenie będą miały okoliczności popełnienia przestępstwa, dochowanie należytej staranności i rzetelności przez dziennikarza.

Inaczej będzie wyglądała sytuacja gdy dziennikarz otrzyma mailem odpowiedzi na pytania, a następnie przed publikacją dosłownie zacytowanych wypowiedzi nie prześle ich do autoryzacji, inaczej natomiast sytuacja, gdy wypowiedzi informatora były nagrywane, a dziennikarz pomimo żądania autoryzacji nie umożliwi jej, zmieni sens wypowiedzi, przedstawi ją w zupełnie odmiennym kontekście i np. dodatkowo naruszy dobra osobiste informatora.

Pomimo przewidzianych przez prawo prasowe surowych sankcji karnych, sytuacja dziennikarza nie musi być dramatyczna. Na sytuację dziennikarza, który popełnił przestępstwo odmowy autoryzacji, z pewnością bardzo korzystnie będzie oddziaływało orzeczenia ETPCz w sprawie redaktora Wizerkaniuka. Zdarzyć się również może, że postępowanie zostanie umorzone ze względu na znikomy stopień szkodliwości społecznej czynu.

Wydrukuj
Tags : art. 49autoryzacjaprzestępstwo prasowe